U czytelnika tych niezwykłych

Biznesplany biznes |zdjęcia ślubne Łódź |Kwatery sudety

„U czytelnika tych niezwykłych listów ów passus o „małej obrzydliwości" musi wywołać uczucie zażenowania. Delikatny, ustawicznie sobą przerażony Franek zdawał sobie sprawę, że tym razem dążąc do zniechęcenia Mileny, stara się zranić nie siebie, lecz ukochaną. Dobrze wiedział, żc w Gmiind nie o „męską sprawę" będzie chodziło, ale o przyszłość ich niełatwej miłości. Nic tu żadne deliberacje nie pomogą. Trzeba będzie wreszcie przeciąć ten gordyjski węzeł...
Wyprawa do Gmiind podobnie jak samo miasteczko okazała się nieporozumieniem. Los kochanków rozstrzygnął się już wcześniej, na długo przed tym spotkaniem.
Ranicki powiada, że Milena nie chciała już znosić „tego maltretowania". Taki pogląd jest ogromnym uproszczeniem. Źródeł klęski nie należy upatrywać w owym maltretowaniu. Nie przyczynili się też do niej ani Maks Brod, ani Ernst Polak, chociaż starali się działać destrukcyjnie na zakochanych. Źródło i przyczyna klęski tkwiły głęboko w samym Franzu Kafce. Trafnie to wyraziła Milena Jesenska, powiadając w pewnym momencie „nemate siły milovat". To prawda, Kafka nie miał po prostu siły, by kochać. Próbował wprawdzie odwrócić interpretację „...miłością jest, że Ty jesteś mi tym nożem, którym ja w sobie grzebię".“(8)

<<<< Podczas gdy wszyscy inni | 3 III krucjata - królewska Upadek >>>>

Ubrania piłkarskie |śmieszny prezent |Kolarstwo Live